Setki kilogramów zebranych owoców, degustacje nagradzanych przetworów, regionalne specjały i rodzinna atmosfera - tak wyglądały tegoroczne samozbiory jagody kamczackiej w „Gospodarstwie Haskap” Beaty i Radosława Warulik w Mokrej Prawej. Wydarzenie po raz kolejny połączyło edukację, wypoczynek i promocję jednego z najcenniejszych polskich superowoców.

Czas na polskie superowoce polega na tym, żeby całe rodziny przyjeżdżały do nas na plantację i poznawały cały smak jagody kamczackiej. Chcemy, żeby ludzie poczuli, jak wspaniałym owocem jest jagoda kamczacka i żeby dzieci zobaczyły, ile pracy potrzeba, aby zebrać jeden pojemniczek owoców
- mówi Radosław Warulik, współwłaściciel Gospodarstwa Haskap.
Zobaczcie na tych wszystkich ludzi, jak są uśmiechnięci, że mają możliwość przyjechania na plantację i samodzielnego zebrania owoców. Bardzo zależy nam też na tym, żeby każdy poznał właściwości odżywcze jagody kamczackiej
- dodaje.
Przyjeżdżam do Mokrej Prawej od paru lat i od tego czasu jestem fanką zarówno owoców, jak i przetworów. Wokół jest przyroda, cisza i spokój, a do tego ogromna satysfakcja, bo wracamy do domu z czymś, co sami zebraliśmy. To zupełnie inne doświadczenie niż kupowanie produktów w sklepie
- mówi Agnieszka Smolarow, uczestniczka samozbiorów.
Jagoda jest świetna i bardzo zdrowa. Zimą cudownie jest sięgnąć po zamrożone owoce czy domowe przetwory. Bardzo lubię połączenie jagody kamczackiej z truskawką w dżemach
- podkreśla Smolarow.
Antocyjany, związki fenolowe i przeciwutleniacze obecne w jagodzie kamczackiej sprawiają, że jest to wyjątkowo wartościowy owoc. Co ważne, po zamrożeniu zachowuje bardzo dobre właściwości użytkowe i można ją łatwo wykorzystywać przez cały rok
- wyjaśnia.
Dzieci poznają owoce przez doświadczenie. Przyjeżdżają zobaczyć, jak wygląda plantacja, a przy okazji odkrywają nowe smaki. To świetny sposób na budowanie zdrowych nawyków żywieniowych i rodzinne spędzanie czasu
- mówi.
Można pojeść prosto z krzaczka, samodzielnie pozbierać owoce i pokazać dzieciom, że żywność nie bierze się wyłącznie ze sklepowej półki. Dzieci mają tu mnóstwo atrakcji, a dorośli mogą odpocząć i spędzić czas razem
- mówi.
Przyjechałam tutaj pierwszy raz w ubiegłym roku i zmieniłam zdanie o jagodzie kamczackiej. Okazało się, że to bardzo smaczny owoc. Do tego są tutaj świetne przetwory, soki, dżemy i wina, a także regionalne potrawy i sery. To naprawdę miejsce, w którym można spędzić cały dzień.
W 2025 roku zdobyliśmy złoty medal za konfiturę z jagody kamczackiej podczas konkursu Warsaw Food. Otrzymaliśmy również srebrny i brązowy medal za nasze wina podczas targów Owo Wino. Cieszymy się, że ludzie doceniają nie tylko nasze produkty, ale również wyroby innych plantatorów. Widać, że cały segment przetworów z jagody kamczackiej rozwija się w bardzo dobrym kierunku
- podkreśla Radosław Warulik.
Z każdym rokiem odwiedza nas coraz więcej osób. Przyjeżdżają całe rodziny, zabierają znajomych i tworzą niesamowitą atmosferę. To daje nam energię, żeby robić to jeszcze lepiej
- mówi Warulik.
Sezon na świeżą jagodę kamczacką trwa tylko dwa-trzy tygodnie. Warto odwiedzać plantacje w różnych częściach Polski, korzystać z możliwości samozbiorów, zamrażać owoce i przygotowywać przetwory
- zachęca Radosław Warulik.
#Fundusze Promocji
Opracowanie w ramach realizacji przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw kampanii „Czas na polskie superowoce! Edycja VII".
Projekt realizowany jest pod honorowym patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Kontakt:

